czwartek, 9 lutego 2012

Brian Puspos Choreography - Rise and Shine by J.Cole


Nadeszła pora na przedstawienie kolejnego z moich osobistych idoli tanecznych. Jego choreografiami byłem zafascynowany już ładnych parę lat temu, kiedy tańczył wraz z bohaterem jednego z poprzednich postów - Andrew Bateriną w SoReal Cru. Niestety niedługo po występie ABDC i założeniu szkoły tańca So Real Studio, ekipa rozpadła się, a on rozpoczął solową karierę. Obecnie cieszy się popularnością na całym świecie i jest członkiem paru ekip które zrzeszają naprawdę niesamowitych tancerzy (Mos Wanted Crew, Architeks, Movement Lifestyle i Kub Scoutz). Miło mi w końcu przedstawić na łamach bloga pana Briana Pusposa. 

Jest to kolejny z tancerzy, przez którego pojawia się problem wyboru jednego, konkretnego klipu który idealnie Wam go przedstawi. Tym razem jednak po prostu zdecydowałem się na klip najświeższy, dodany zaledwie dwa dni temu. Brian Puspos Choreography - Rise and Shine by J.Cole to film prezentujący najnowszą choreografię Briana w towarzystwie innych członków Kub Scoutz: Iana Eastwooda, Nicka Demoury i Juna Quemado. Mimo, że jest to produkcja bardzo "surowa" (praktycznie bez żadnej widowiskowej obróbki, efektów czy specjalnych ujęć) to według mnie spokojnie broni się samym tańcem: niecała minuta choreografii, w której od pierwszego do ostatniego ruchu widać niesamowity klimat przesiąknięty stylem Pusposa. Sposób w jaki potrafi on akcentować muzykę i słowa jest tak szczegółowy i charakterystyczny, że jego układy można poznać praktycznie od razu (w wielu miejscach widać kim często inspiruje się chociażby Chachi Gonzales, oraz że ma wspólne korzenie ze wspomnianym wcześniej Andrew Bateriną). Wprawdzie Brian Puspos często tworzy choreografie bardzo zmysłowe i seksowne, to w przypadku układu do "Rise and Shine" pokazał swoją drugą stronę - bardziej hip-hopową, gangsterską i mocną.


Od pierwszego do ostatniego ruchu widać w tej choreografii silne akcenty na słowa, sporo zabawy ruchami samych dłoni, zwolnień zwieńczonych mocnymi uderzeniami - czyli charakterystycznych cech stylu Briana. Idealnym zakończeniem układu jest przede wszystkim klimatyczna solówka Pusposa, w której pokazał on niesamowitą muzykalność trafiając swoimi ruchami praktycznie w każdy bęben i słowo w muzyce. Ciekawym aspektem w powyższym filmiku jest także obecność pozostałych tancerzy - Iana, Juna i Nicka. Dzięki nim klip zyskał więcej dynamizmu i różnorodności (dzięki prostym, ale fajnym przejściom i zmianą poziomów). Dodali oni również tej produkcji smaczku, który zachęca do obejrzenia jej więcej niż tylko raz - mimo że wraz z Pusposem tańczą tą samą choreografie, to każdy z nich wykonuje ją z domieszką swojego własnego stylu.

W ubiegłym roku Brian Puspos dwa razy odwiedził Polskę i uważam się za szczęściarza że udało mi się załapać na zajęcia które prowadził w wakacje na Fair Play Dance Camp. Jaki jest Brian na żywo? Jest to człowiek niezwykle pozytywny i optymistyczny, praktycznie cały czas chodzi uśmiechnięty i jest bardzo sympatyczny. Na zajęciach jest świetnym nauczycielem i wprowadza na sale sporo swojego humoru, tworząc niesamowity klimat. Mimo, że jego choreografie bywają ciężkie do ogarnięcia nie tylko z uwagi na aspekty techniczne, ale również muzyczne, to dla mnie zobaczenie go na żywo było spełnieniem marzeń i niesamowitym przeżyciem, które udowodniło mi że żaden film nie jest w stanie w pełni "uchwycić" tańca.

A Wy już znaliście Briana? Jak Wam się podoba jego najnowszy film? Chcecie żeby jeszcze pojawił się na naszym blogu?

4 komentarze:

  1. Mega choreografia...może da się coś więcej tego gościa...no i fajna fotka :))

    OdpowiedzUsuń
  2. wow choreografia niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zajebiste, ale dawaj tez filmiki o delikatniejszym stylu, choreografii zrobionej pod muzyke jak np Jasmine Meakin :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Postaramy się w najbliższych postach pokazać też choreografie w innych stylach :)

    OdpowiedzUsuń